wtorek, 27 marca 2012

161. Broszkowo

Ostatnio naszło mnie na robienie broszek. Więc zaczęłam swoją przygodę. Pierwsza jak zwykle - niewypał. Ale zaciekawiło mnie ich robienie :) Tak więc powstało kilka. Zaskoczyło mnie to że prawie wszystkie już sprzedane. Oto mała galeria

Pierwsze koty za płoty
Ta broszka poleciała do Doroty w wiosennej wymiance
A teraz zamówione broszki przez Wiolettę
A jak Wam się podobają moje pierwsze broszki ?

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Mi spodobała się ta delikatna, biała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję każdemu z osobna za pozostawione miłe słowa :)